thumb|left|Rebelianci M23 po zajęciu Gomy 19 listopada 2012 buntownicy podjęli szturm na Gomę. Pozycje wojska narodowego zostały ostrzelane z moździerzy i karabinów maszynowych. Do miasta rebelianci wkroczyli 20 listopada 2012. Zajęli najpierw lotnisko kontrolowane uprzednio przez ONZ. Późnym rankiem z miasta uciekli ostatni żołnierze, grabiąc wcześniej domy, sklepy i targowiska. Siły ONZ już wówczas nie interweniowały i rebelianci M23 zajęli Gomę 20 listopada 2012 o godz. 11:33 czasu lokalnego (10:33 czasu polskiego). Niewielka liczba mieszkańców triumfalnie powitała buntowników. Prezydent DRK Joseph Kabila, wezwał mieszkańców by postawili opór rebeliantom. Z kolei sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon zarzucił rebeliantom łamanie praw człowieka i niszczenia mienia, zastraszanie dziennikarzy, porywanie kobiet i dzieci. W wyniku walk o Gomę z miejsc swoich zamieszkań uciekło 140 tys. cywilów.
Zajęcie Gomy przez rebeliantów poważnie zdestabilizowało sytuację w Kiwu jak i całym kraju. W czasie ataku na stronę buntowników przeszło kolejnych 3 tys. żołnierzy i policjantów. Buntownicy ruszyli w pościg za wojskiem do miasta Sake, oddalonego o 27 km od Gomy.