Po przybyciu na Wyspę Czaszki tubylcy na widok Denhama grożą śmiercią obwiniając go o zniszczenie wioski i śmierć ludzi z rąk Konga. Załoga szalupy wobec tego dobija do nadmorskich jaskiń. Denham wraz z Hildą szuka drogi na ląd i odkrywa gigantycznego albinotycznego goryla utkniętego w ruchomych piaskach. Denham uznaje, że musi to być syn Konga i nazywa go małym Kongiem. Wyciąga małego Konga z piasków i odchodzą w swoje strony. Po chwili Englehorn, Helstrom i Charlie widzą się z Denhamem i odkrywają coś na kształt świątyni. Denham mówi Englehornowi o małym Kongu i każe mu to ukrywać przed Helstromem.

W dżungli Helstrom, Englehorn i Charlie chronią się w jaskini przed styrakozaurem. W międzyczasie Denham i Hilda są atakowani przez gigantycznego niedźwiedzia jaskiniowego. Mały Kong niesiony krzykami Hildy biegnie na pomoc i po walce z niedźwiedziem jaskiniowym przegania go. Denham za namową Hildy bandażuje mu zraniony palec, próbując uspokoić wyrzuty sumienia wobec Konga.