Za przebicie się szarżą z zasadzki w rejonie Nowogródka oraz późniejszy wypad na Łunin (2 października 1920), 12 kwietnia 1922 odznaczony odznaczono go orderem wojskowym „Virtuti Militari” V klasy.
Dekretem Naczelnego wodza z 30 lipca 1920, awansowany do stopnia rotmistrza, 19 grudnia 1921 – majora, a 30 marca 1924 – podpułkownika za starszeństwem z dniem 1 czerwca 1919. 19 grudnia 1921 przeszedł do rezerwy, poświęcając się rolnictwu.
W czasach II Rzeczypospolitej Iwno było drugą co do wielkości stadniną w Wielkopolsce, dostarczało rocznie ok. 50 koni dla wojska, jak również otrzymywało nagrody na wystawach hodowlanych oraz za świetne konie wyścigowe. Popularny hrabia Ignacy, nazywany żartobliwie „Inusiem” był ponoć na co dzień wielkim skąpcem, ale jak trzeba było, potrafił okazać hojność. Z Iwna do Poznania przyjeżdżał rolls-roycem, a w ulubionej restauracji Dybizbańskiego zamawiał dla siebie na śniadanie „kartofelki w mundurkach, gziczek, śledzik i masełko”. Swemu szoferowi kazał podawać wszystko, co najlepsze. Najliczniejsi goście przyjeżdżali do Iwna na polowania – latem na kaczki, jesienią na kuropatwy, a zimą na zające. W 1932 u Mielżyńskich gościł sam Jan Kiepura, polując m.in. na daniele.