Protokół wykorzystuje właściwości splątania. Przede wszystkim dwa fotony, będące w stanie maksymalnie splątanym, są silnie skorelowane. Oznacza to, że używając odpowiednich stanów splątanych można doprowadzić do sytuacji, że Alicja i Bob mierząc czy ich foton ma polaryzację pionową, czy poziomą, zawsze ze 100% prawdopodobieństwem uzyskają taki sam wynik. Tak samo jest w przypadku dokonywania pomiaru w innej bazie ortogonalnych polaryzacji. Jednakże, poza wymogiem zgodności, konkretny wynik danego pomiaru zawsze jest zupełnie przypadkowy. Alicja nie jest w stanie przewidzieć, czy ona (a zatem i Bob) zmierzą polaryzację poziomą czy pionową. Po drugie, jakakolwiek próba podsłuchu ze strony Ewy niszczy korelacje pomiędzy fotonami, w sposób, który Alicja i Bob mogą wykryć. Oryginalny protokół Ekerta zakłada użycie trzech możliwych stanów i testowanie nierówności Bella celem wykrycia podsłuchu.