W nocy z 7 na 8 kwietnia o 0:45 nad Darnicą pojawiło się około 50 niemieckich bombowców Junkers Ju 88 i rozpoczęło bombardowanie węzła kolejowego i znajdujących się na nim transportów wojskowych. Dywizjony: sowiecki i polski otworzyły ogień. Mimo ośmiu bezpośrednich trafień bomb w wagony kolejowe, przeciwlotnicy prowadzili skuteczny ogień zaporowy z dział i karabinów maszynowych. Strącono 2 niemieckie samoloty i trzy bomby oświetlające.

Straty dywizjonu: 45 poległych i zmarłych z ran, 7 zaginionych, 53 rannych; zniszczone – armata plot. kalibru 85 mm, 2 armaty plot. kalibru 37 mm, plot. karabin maszynowy kalibru 12,7 mm, przyrząd do kierowania ogniem artylerii plot. PUAZO-3Zbigniew Moszumański, O stratach bezpowrotnych 1 Samodzielnego Dywizjonu Artylerii Przeciwlotniczej, „Przegląd Historyczno-Wojskowy” 2004, nr 2, s. 292–294..

Walki żołnierzy polskich pod Darnicą zostały upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, napisem na jednej z tablic w okresie lat 1945–1990: "DARNICA 8 IV 1944".

Polegli i zmarli z ranTamże, s. 294–295;