Dante nie zapłacił grzywny, przez co ściągnął na siebie karę dożywotniego wygnania, a w przypadku powrotu – spalenie na stosie. Przez resztę życia błąkał się po różnych dworach Włoch i rozwijał talent pisarski. Nigdy jednak nie powrócił do swojej ojczyzny, choć oferowano mu amnestię.

Ostatecznie osiadł w Rawennie, gdzie na swym dworze udzielił mu gościny władający wówczas miastem Guido Novello da Polenta. Tu w 1321 r. ukończył pisanie Boskiej komedii. Latem 1321 r. Dante przebywał w Wenecji z misją dyplomatyczną zleconą przez swego patrona. W drodze powrotnej, wiodącej przez podmokłe tereny w rejonie Comacchio, zaraził się malarią. Krótko po powrocie zmarł w Rawennie w nocy z 13 na 14 września. Uroczysty pogrzeb poety odbył się w kościele San Pietro Maggiore (dziś San Francesco), w obecności najwyższych władz miasta.