Monaster Leszczyński został wówczas bezpośrednio podporządkowany biskupowi turowsko-pińskiemu.

Biskup Leoncjusz nie cieszył się szacunkiem wiernych, gdyż prowadził wystawny tryb życia i zaniedbywał sprawy swojej eparchii, troszcząc się głównie o interes własnej rodziny. Wielokrotnie popadał w konflikty z mieszczanami Turowa i Pińska. Jego działalność nisko oceniał także patriarcha konstantynopolitański Jeremiasz II, który w 1589, w czasie pobytu w Wielkim Księstwie Litewskim, dowiedział się o tolerowaniu przez biskupa niskiego stanu moralnego duchowieństwa, w tym niezgodnych z prawem kanonicznym powtórnych ożenków kapłanów. Jeremiasz zabronił takim duchownym sprawowania nabożeństw, jak również zagroził biskupowi Leoncjuszowi pozbawieniem urzędu, jeśli w dalszym ciągu będzie utrzymywał taki stan rzeczy.