Zmuszona odpierać nieustanne próby ograniczenia jej swobody i odseparowania jej od istotnych spraw państwa, wciąż znosząc przy tym poniżające niedostatki materialne, ostatecznie odnosi sukces narzucając uznanie swej dynastycznej pozycji.
W rozgrywkach stronnictw politycznych infantka dyskretnie sprzyja kandydaturze francuskiego księcia Henryka Walezjusza, dostrzegając dla kraju (i samej siebie) pomyślne perspektywy po jego wyborze i pospiesznej koronacji prawem iure uxoris. Znacznie młodszy od niej król, z początku pogardliwie uprzedzony, a później zdecydowanie niechętny Polsce i Polakom, ma jednak inne plany związane z koroną, a jego swobodne obyczaje i beztroska działalność z wolna rozczarowują infantkę i wkrótce zrażają do niego ogół Polaków.
W równolegle przebiegającym pobocznym wątku powieści główną postacią jest zaufany dworzanin Jagiellonki – Litwin Talwosz. Jego oddanym staraniom na rzecz infantki towarzyszą pozbawione nadziei zabiegi miłosne wobec pięknej dwórki królowej – Doroty (Dosi) Zagłobianki, która ostatecznie zawodzi zaufanie jego i swej pani.