Jest to typowy „portret gabinetowy” o niewielkich rozmiarach. Goya przedstawił się w całej postaci w czasie pracy nad większym obrazem w warsztacie malarskim. Sposób w jaki artysta trzyma paletę i pędzle spoglądając na widza znad niedokończonego obrazu przypomina podobiznę Velazqueza, który umieścił samego siebie na obrazie Panny dworskie. Przez okno pracowni wpada dużo światła, pozostawiając postać artysty w cieniu, jednocześnie stwarzając możliwość wykazania się umiejętnością światłocieniowania. Goya ma na sobie modne ubranie typowe dla jego epoki, chociaż nie jest to strój, który zakładał do codziennej pracy. Pięknie zdobiony dublet z czerwoną lamówką, spodnie w poziome pasy oraz element malarskiego wyposażenia – kapelusz z przymocowanymi do ronda świecznikami. Umieszczał na nich świece, które oświetlały prace kończone o zmroku. W głębi widać niewielki stolik, na którym leży papier i przybory do pisania – najwyraźniej artysta chciał być postrzegany jako intelektualista.

Zastosowana technika szybko nakładanych plam z dużą ilością farby ma charakter impresjonistyczny.