Z tego właśnie względu podwarszawskie Urzecze tradycyjnie związane było z handlem wiślanym, flisakami zwanymi tu orylami, a także z osadnictwem olęderskim, które pojawiło się tu już w początkach XVII wieku.
Określony typ osadnictwa, względna izolacja geograficzna wiślanej doliny (zalewowość, starorzecza, wysoka skarpa warszawska), a także dogodna odległość targowa i szybka dostępność do rynku warszawskiego (maksymalnie 40 kilometrów z biegiem rzeki) przyczyniły się do wytworzenia unikatowej wspólnoty, manifestującej się m.in. w pięknych strojach wilanowskich z nadwiślańskiego Urzecza, budownictwie oraz specyficznej nadrzecznej gospodarce związanej z wyspecjalizowanym rybołówstwem, melioracją terenu (kopaniem polderów, rowów, stawów), wznoszeniem budynków na sztucznych pagórkach-terpach, budową grobli, trytw (wyniesionych dróg), jazów, karczem na bindugach (przystaniach rzecznych), czy też szerokim wykorzystaniem wikliny.