Postmemizm Memy zaliczane do kategorii postmemizmu są w założeniu zapowiedzią zbliżającego się końca tej formy narracji, która zdaje się osiągać masę krytyczną. Są odpowiedzią na coraz bardziej skomplikowane kompozycje, dlatego nie wciągają odbiorcy w żadną grę, nie mają dodatkowych znaczeń, są z pozoru neutralnymi zdjęciami z opisującym treść obrazka tekstem. Nie sposób jednak nie dostrzec w nich drwiny i autoironii w odniesieniu do twórczości memicznej.

Postmemizm jest w gruncie rzeczy kolejną grą, jaką prowadzą internauci na łamach serwisów związanych z e-humorem. Tworzenie memów Kiedy… polegało na znalezieniu ciekawego zdjęcia i wymyśleniu do niego historyjki, stworzenie kompozycji, w której niuanse z obrazu i tekstu decydowały o jej spójności. Historie, rzekome reakcje, były bardzo szczegółowe, prezentowały bardzo konkretne sceny z życia człowieka i towarzyszące im emocje. Zestawiane z nimi fotografie nie były oczywistymi ilustracjami, pozwalającymi łatwo odszyfrować intencje nadawcy, przeciwnie, były zagadką, której rozwiązanie wymagało od odbiorcy pewnej wiedzy o świecie i posiadanie podobnych życiowych doświadczeń.