Nigdy nie został jednak podstawowym piłkarzem Pumas i łącznie wystąpił w zaledwie pięciu spotkaniach w najwyższej klasie rozgrywkowej, z czego w trzech w wyjściowym składzie.
W styczniu 2006 odszedł z Pumas, kiedy nowy trener klubu, Miguel España, nie widział dla niego miejsca w składzie. Podpisał kontrakt z inną drużyną ze stolicy, Atlante FC, gdzie przez pół roku nie wystąpił w żadnym oficjalnym spotkaniu, z powodu konfliktu ze szkoleniowcem René Isidoro Garcíą. W późniejszym czasie brał udział w obozie przygotowawczym drugoligowego Club León, po czym w lipcu 2006 zdecydował się na zakończenie piłkarskiej kariery. W sierpniu 2007 był bliski przejścia do argentyńskiego Club Atlético Huracán, którego trenerem był jego znajomy, Antonio Mohamed. Otrzymał również ofertę z amerykańskiej drużyny CD Chivas USA. Zanotował krótki epizod w drużynie futbolu halowego, Monterrey La Raza, jednak ostatecznie nie powrócił do profesjonalnego futbolu. Później przyznał, że główną przeszkodą dla zrobienia kariery w roli piłkarza była sława jego ojca.