Radykałowie z ruchu rewizjonistycznego posunęli się jeszcze dalej i postawili pytanie, czy Arlosoroff ma prawo dalej żyć.

W 1933 roku naziści doszli do władzy w Republice Weimarskiej. Adolf Hitler bardzo szybko doprowadził do proklamowania III Rzeszy, w której obowiązywały antysemickie przepisy. Już w kwietniu 1933 roku władze niemieckie usunęły wszystkich żydowskich pracowników ze stanowisk rządowych. Równocześnie wprowadzono w życie dekret zakazujący Żydom swobodnego opuszczania Niemiec bez wydania specjalnej wizy wyjazdowej. Hitlerowcy chcieli pozbyć się Żydów, jednak doradcy finansowi ostrzegali nazistowski rząd, że masowy wyjazd żydowskich pracowników będzie stanowić duży ubytek siły roboczej i zaszkodzi stabilności gospodarczej kraju. Organizacje żydowskie na całym świecie odpowiedziały na te prześladowania protestami i bojkotem niemieckich towarów. Nie przyniosło to jednak poprawy sytuacji niemieckich Żydów, a hitlerowcy usilnie poszukiwali wygodnego rozwiązania, aby pozbyć się Żydów bez konsekwencji politycznych i gospodarczych. Arlosoroff uważnie przyglądał się rozwojowi sytuacji w Niemczech. Czuł, że nie można już ufać Brytyjczykom i należy zaryzykować rozgniewaniem brytyjskich władz mandatowych, podejmując działania na rzecz ratowania Żydów z coraz bardziej nacjonalistycznej Europy.