Jak stwierdził sam reżyser, był dziełem jego życia, poświęconym ojcu – frontowemu oficerowi Armii Czerwonej, i jego towarzyszom.
Zdjęcia do filmu rozpoczęto w lecie 2011 i zakończono po zaledwie trzech i pół miesiącach Kręcono je w Moskwie.
W 2012 roku film został rosyjskim kandydatem do nominacji nagrody Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny.
W Rosji film cieszył się słabą popularnością. W kinach obejrzało go 546 tys. widzów. W czwartym weekendzie po premierze obejrzało go niewiele ponad 14 tys. widzów, podczas gdy w tym samym czasie Faceci w czerni III obejrzało 2 mln ludzi. Stan ten tłumaczono słabą konkurencyjnością kina rosyjskiego wobec zagranicznych (głównie amerykańskich) produkcji. Film nie zebrał zbyt pochlebnych recenzji. Reżyserowi wytykano głównie słabość fabuły, ale również stawiano zarzut rewizjonizmu. Obraz okazał się również klapą finansową – wpływy z projekcji w Rosji stanowiły zaledwie 3,29 mln dolarów, co nawet w połowie nie pokryło kosztów produkcji.