23 czerwca oddział brytyjski dotarł do Ohaeawai i w odległości 500 m od osady postawił obóz. Na szczycie położonego w pobliżu wzgórza, ustawiono baterię 4 dział. Następnego dnia Brytyjczycy rozpoczęli ostrzał umocnień maoryskich, trwający aż do zmierzchu. Nie przyniósł on jednak większych szkód obrońcom. 25 czerwca działa podciągnięto na odległość 200 m. Ostrzał kontynuowano kolejne dwa dni, także i tym razem bez większych sukcesów.
Ogień skoncentrowano wówczas na jednym miejscu umocnień, dokonując w końcu wyłomu w palisadzie. Widząc to Despard nakazał swoim ludziom zakończony niepowodzeniem frontalny atak. Dowódca miał nadzieję, że po przysłaniu mu kolejnych 32 funtowych dział okrętowych siłą ognia zniszczy twierdzę. Dnia 1 lipca Despard otrzymał działa, przygotowując się do kolejnego ataku. Niepodziewany wypad Maorysów spowodował jednak spore zamieszanie w szeregach brytyjskich. Jeszcze tego samego dnia Despard nakazał kolejny szturm. Sprzymierzeni Maorysi nie za bardzo kwapili się do samobójczego ataku na silnie umocnioną pā, podobnie zresztą jak i wielu Brytyjczyków, którzy rozpoczęli odwrót.