Dopiero 2 kwietnia oddziały radzieckie i czechosłowackie przekroczyły Odrę na południe od Wodzisławia. Mimo to opór niemiecki narastał. Hitlerowcy ściągali nawet dodatkowe jednostki z głębi Protektoratu Czech i Moraw i Dolnego Śląska, byle utrzymać Bramę Morawską i Zagłębie Ostrawskie. Generał lejtnant Becker miał powiedzieć do swoich żołnierzy: „Ziemia morawsko-ostrawska to w chwili obecnej 35 proc. całego naszego przemysłu. Jeśli oddacie Morawską Ostrawę – oddacie Niemcy”. W połowie kwietnia Wehrmacht zdołał jeszcze kontratakować na południe od Wodzisławia, ale determinacja wojsk niemieckich nie wystarczyła jednak w konfrontacji z przeważającymi siłami radzieckimi. 22 kwietnia zdobyto Opawę, przy czym miasto zostało w dużej mierze zburzone. Kolejne, trzydniowe walki toczono o Hrabyně. W ciężkiej batalii o tę niewielką miejscowość zginęło 280 żołnierzy sowieckich. 30 kwietnia uderzono na Ostrawę. Walki toczono aż do wieczora. Największy opór stawiali Niemcy w dzielnicy Zábřeh. Poległo tu 177 żołnierzy radzieckich. Koncentryczne uderzenie na miasto zakończyło się jednak powodzeniem. Spokój mąciły tylko pojedyncze wystąpienia zbrojne faszystów ubranych po cywilnemu. Operacja ostrawska zakończyła się dopiero 5 maja, a więc na kilka dni przed kapitulacją III Rzeszy. W trakcie walk poległo 20 tys. żołnierzy radzieckich i 1 tys.