W nocy z 23/24 września nadszedł rozkaz Naczelnego Wodza, modyfikujący nieco zadania dywizji gen. Berbeckiego. Wobec zaangażowania dużych sił sowieckich przed jej frontem, Piłsudski nakazał wiązanie przeciwnika aktywnymi działaniami, aby uniemożliwić mu przerzucenie wojska tam, gdzie decydowały się losy bitwy nad Niemnem. Kork nie zrezygnował z prób wyparcia Polaków za Świsłocz. 24 września Rosjanie przeprowadzili szereg kontrataków, które załamywały się w ogniu doskonale strzelającej polskiej artylerii. Ponieśli przy tym duże straty, toteż kiedy około godz. 18 Polacy wznowili natarcie, nie potrafili zorganizować skutecznego oporu i rozpoczęli odwrót. Czołowe oddziały polskie znajdowały sporo porzuconej broni, co przyjęto za pierwsze oznaki dezorganizacji w szeregach przeciwnika.

25 września przed południem opór Rosjan słabł z każdą chwilą i tylko ogromne zmęczenie żołnierzy polskich opóźniało tempo pościgu. Tego dnia, w związku z coraz gorszym położeniem wojsk Frontu Zachodniego nad Niemnem, dywizje 15 Armii rozpoczęły odwrót. Wieczorem 6 BP Leg. zajęła bez walki Łunną i Wolę i uchwyciła mocno zniszczony most na Niemnie. W nocy z 25/ 26 września oddziały 5 BP Leg. opanowały częściowo zniszczony most kolejowy pod Zaniemeńskiem.