Około jednego kilometra za Borkowem zajęły pozycje baterie Syberyjskiego dywizjonu artylerii. Po północy nadciągnął w rejon walk 2 Syberyjski pułk piechoty i zajął pozycje nad Wkrą pod Wroną i Józefowem, ubezpieczając się batalionem na odcinku Borkowo – Zawady. Pułk sąsiadował od północy ze 144 pp z 18 Dywizji Piechoty, a od południa z 1 Syberyjskim pułkiem piechoty.
Brygada Syberyjska była jednostką świeżo sformowaną z przybyłych do kraju resztek 5 Dywizji płk. Waleriana Czumy, grupy zdemobilizowanych żołnierzy „Błękitnej Armii” gen. Józefa Hallera, którzy zgłosili się do szeregów, aby bronić zagrożonej niepodległości, oraz w około 75% z ochotników - głównie młodzieży gimnazjalnej, harcerskiej (m.in. z Łodzi przybyły w komplecie dwie klasy gimnazjum męskiego wraz ze swoim kapelanem). Młodzież przeszła zaledwie dwutygodniowe przeszkolenie. Tylko Syberyjski dywizjon artylerii dysponował doświadczoną obsadą, składającą się głównie z byłych żołnierzy 5 pułku artylerii polowej dywizji płk. Czumy. Brygada płk. Rumszy była jednostką słabo wyszkoloną. Oddziały jej nie były zgrane, a dowódcy nie znali swoich podwładnych. Przed jej pozycjami do forsowania Wkry szykowały się 11 i 16 DS z rosyjskiej 15 Armii.