Mimo to biskup Sylwester samozwańczo dodał do tytułu biskupa całej Białej Rusi, mścisławskiego, orszańskiego i mohylewskiego także miano namiestnika metropolity w Wielkim Księstwie Litewskim, co oddawało jego prywatne ambicje, nie zaś rzeczywisty zakres kompetencji.
Praktycznie natychmiast po objęciu urzędu biskup Sylwester znalazł się w konflikcie z monasterem Trójcy Świętej w Słucku. Wykorzystując rozłam we wspólnocie – część jej członków zaczęła skłaniać się ku przejściu w jurysdykcję biskupa białoruskiego – ogłosił wyjęcie monasteru i wszystkich jego placówek filialnych spod władzy metropolitów kijowskich i przejście pod zarząd jego samego. Uczynił tak, chociaż przełożony monasteru archimandryta Joazaf i większość mnichów opowiadała się za zachowaniem status quo. W związku z działaniami biskupa w styczniu 1708 bractwo Przemienienia Pańskiego w Słucku skierowało do metropolity kijowskiego Joazafa protestację, w której zarzuciło hierarsze nie tylko nieuznawanie przywilejów monasteru, ale i pobicie mnichów, dokonanie grabieży w pałacu archimandrytów i wywiezienie z klasztoru cennych dokumentów oraz innych przedmiotów.