Goya poświęcił wiele uwagi rysom twarzy przedstawionych postaci. Sportretował się z lekko otwartymi ustami, błędnym spojrzeniem, o aspekcie osłabionego, niemal umierającego człowieka. Rozgorączkowany chwyta się pościeli, która go okrywa. Przy użyciu światła zaznaczył różnice w wyglądzie chorego i lekarza – cera Goi jest blada i ziemista, podczas gdy twarz doktora ma więcej koloru, przez co wygląda na zdrową. Na pierwszy plan wychodzi również humanizm i oddanie lekarza. Podaje choremu lekarstwo, ale ważniejszy wydaje się sposób, w jaki go obejmuje roztaczając nad nim opiekę. Biała koszula Goi (którą zakłada się zmarłemu) nadaje całej sytuacji dramatyzmu, użycie światła przypomina techniki malarskie Rembrandta.

Obraz odzwierciedla charakterystyczny dla XIX wieku i burżuazji motyw podziwu dla nauki. Nie ma w tym przypadku cudownej interwencji czy cudu, jak w religii chrześcijańskiej, lecz oparte na wiedzy i medycynie działania doktora Arriety. Goya porzuca popularną satyrę na nieudolnych lekarzy, którą sam praktykował w swoich rycinach. W ten sposób oddala się od konwencji malarstwa religijnego i akademickiego z XVIII wieku, inaugurując sztukę nowoczesną.

Istnieją dwie kopie tego obrazu wykonane przez ucznia Goi, Asensio Julià.

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Autoportrety Francisca Goi Kategoria:Obrazy w Minneapolis Institute of Arts