Po śmierci ojca rodziny, dzierżawcy domu i gospodarstwa, Durbeyfieldowie muszą opuścić wieś, w której dotąd mieszkali. Ponownie z pomocą ofiarowuje się Alec, jednak Tessa nie chce zgodzić się na zamieszkanie w dworze, który odziedziczył po śmierci matki. Tessa dochodzi równocześnie do wniosku, że została potraktowana przez męża niesprawiedliwie i okrutnie. Wysyła do niego kolejny list, w którym oznajmia, że chce już o nim tylko zapomnieć. Rodzina udaje się do Kingsbere, gdzie planuje wynająć mieszkanie, jednak okazuje się, że w mieście nie ma żadnych wolnych pokoi i Durbeyfieldowie muszą spędzić noc w ruinach klasztoru, który był niegdyś miejscem pochówków rodu d’Urberville.
W tym samym czasie Angel, który wbrew swoim nadziejom nie zdobył w Brazylii majątku, pod wpływem rozmowy z przypadkowym towarzyszem podróży dochodzi do wniosku, że niesłusznie odtrącił żonę. Postanawia wrócić do Anglii i pogodzić się z Tessą.