W jego skład wchodziły stosunkowo dobrze uzbrojone i zaprawione w potyczkach z Niemcami oddziały Kedywu Komendy Głównej AK – w tym słynne później harcerskie bataliony „Zośka” i „Parasol”.
W powstańczych planach Zgrupowanie „Radosław” odgrywało szczególną rolę. Miało ono bowiem stanowić odwód pozostający w wyłącznej dyspozycji KG AK, a także zapewniać bezpośrednią ochronę kierownictwu Polskiego Państwa Podziemnego – zarówno przed Niemcami, jak i w momencie wkroczenia do miasta oddziałów Armii Czerwonej. Ze względu na fakt, iż dowództwo AK wybrało na swą siedzibę fabrykę Kamlera przy ul. Dzielnej 72 na Woli, Kedyw otrzymał rozkaz zabezpieczenia jej najbliższej okolicy. W tym celu oddziały ppłk. „Radosława” miały opanować obiekty położone we wschodniej części Woli – rejon ul. Okopowej oraz pobliski zespół cmentarzy wyznaniowych na Powązkach. Specyficzne zadania, jakie postawiono przed oddziałami Kedywu, stanowiły główną przyczynę, dla której walki na Woli przybrały w pierwszych dniach powstania charakter nie powiązanych ze sobą działań Zgrupowania „Radosław” i oddziałów III Obwodu AK „Wola”.