W szerszym kontekście mieści się on w zauważalnej w humanistyce tendencji do „kognitywizacji wielu problemów rozwiązywanych do tej pory za pomocą środków tradycyjnej humanistyki i nauk społecznych” (Przybysz 2006, 321). Właśnie ta tendencja była inspiracją do opisania nowych narzędzi analizy dzieł sztuki wykorzystujących odkrycia neurofizjologów. Onians zafascynowany budową mózgu i ośrodka wzrokowego wspomina takie nauki, jak: neuromuzykologia, neuroestetyka, neuroetyka (Onians 2008, 5). „Neurohistoria sztuki nie jest teorią, ale podejściem [approach]. Jej funkcja definiowana jest jako gotowość do użycia wiedzy neuronaukowej w celu odpowiedzi na pytania, które historycy sztuki mogą chcieć zadać” (Fernie 2008). Uważa on również, że:

„historycy sztuki zawsze wiedzieli, że zarówno tworzenie i przeżywanie sztuki opiera się na mózgu, ale rzadko zadawali sobie pytanie, jak ów mózg działa. Neurohistoryk sztuki (Neuroarthistorian) to ktoś, kto właśnie to robi, wykorzystuje wszystkie narzędzia używane przez innych historyków sztuki, ale także korzysta z dodatkowego narzędzia – neurologii, aby zrozumieć wszystkie aspekty tworzenia i procesy widzenia.