2 kwietnia 1923 r. rząd przeniósł go na stanowisko wicewojewody stanisławowskiego. Tam, obok zagadnień związanych z „docieraniem” mechanizmów działania administracji młodego województwa, rozwiązywał problemy wynikającymi z konieczności harmonijnego ułożenia stosunków pomiędzy zamieszkującymi je narodowościami – Polakami, Ukraińcami i Żydami.
12 sierpnia 1924 r. wrócił na stanowisko wojewody łódzkiego, które pełnił do 30 grudnia 1924 r. Ukończył wówczas wiele projektów administracyjnych, które zaczął wprowadzać w życie jeszcze wspólnie z Kamieńskim, a które miały na celu usprawnienie funkcjonowania wojewódzkiej administracji i rozwój łódzkiego szkolnictwa. Zapamiętano go w Urzędzie Wojewódzkim jako biurokratę-skrupulata w iście „galicyjskim stylu”, podejmującego zwykle przemyślane i trafne decyzje, ale potrafiącego nieraz w kwestiach administracyjnych dzielić przysłowiowy włos na czworo, co nieraz irytowało jego współpracowników i petentów Urzędu. Po odejściu z urzędu wojewody łódzkiego mianowany został wojewodą lwowskim i był nim do 29 lipca 1927, gdy został przeniesiony w stan nieczynny. To była jego ostatnia funkcja w administracji państwowej.