Rozpatrując sprawę, Sąd Wojewódzki 14 maja 1996 postanowił przedstawić zagadnienie prawne do rozpatrzenia Sądowi Najwyższemu, kierując do niego pytanie: Czy hasła wyborcze, będące częścią składową kampanii wyborczej, mogą być źródłem zobowiązań cywilnoprawnych, a w związku z tym, czy dopuszczalne jest dochodzenie na drodze sądowej roszczeń, których źródło tkwi w hasłach wyborczych?

Uchwała Sądu Najwyższego W odpowiedzi na pytanie sądu wojewódzkiego, Sąd Najwyższy podjął uchwałę, iż nie jest dopuszczalne dochodzenie na drodze sądowej spełnienia obietnic wyborczych.

Zdaniem SN, obietnice wyborcze nie są zdarzeniami prawnymi w rozumieniu źródeł zobowiązania cywilnego i nie powodują skutków cywilnoprawnych. Sąd podkreślił, że składając obietnice wyborcze kandydat nie wyraża woli nawiązania z wyborcą stosunku cywilnoprawnego, a jedynie wyraża gotowość urzeczywistnienia prezentowanego programu wyborczego w granicach przypisanych do danego urzędu uprawnień oraz w ramach możliwości politycznych. Sąd Najwyższy podkreślił również, że w przypadku obietnic wyborczych nie mogą mieć zastosowania przepisy kodeksu cywilnego odnoszące się do instytucji przyrzeczenia publicznego (art. 919 i nast.