częstował ich wodą ze źródła św. Kingi, a w zimne dni również herbatą, udzielał informacji. Codziennie także chodził do kościoła w Krościenku, gdzie uczestniczył i pomagał w mszy świętej, a także leczył chorych ziołami.

W 1914 r. został przyjęty do klasztoru w Krakowie jako tercjarz wieczysty – pustelnik. Nadal przebywał w Pustelni Pienińskiej. Po wybuchu I wojny światowej został pod fałszywym zarzutem szpiegostwa aresztowany przez austriackich żandarmów. Było to 15 sierpnia 1914 r. Najprawdopodobniej jednak przyczyną aresztowania mogło być także uchylanie się od służby wojskowej. Skutego łańcuchem i przywiązanego do wozu doprowadzono go do Nowego Targu. Od zarzutu szpiegostwa został uwolniony i skierowany na front. Po zakończeniu wojny wrócił do klasztoru.