16 węzłów, łącznie z uszkodzonym pancernikiem. Po dwóch godzinach pościgu, kiedy Reich stracił nadzieję na dogonienie japońskiego zespołu nagle jeden z dużych okrętów zaczął zwalniać. Był nim pancernik „Kongō”. Początkowo zwolnił do 11 węzłów, a potem jeszcze bardziej. Jako osłona towarzyszyły mu dwa niszczyciele. Tymczasem sytuacja na japońskim pancerniku pogarszała się. O ile Reich zgłosił trzy trafienia, to japońskie źródła podawały najczęściej trafienia dwóch torped. Jedna z nich uderzyła w część dziobową i zatopienie kilku przedziałów było bez znaczenia dla tak dużego okrętu. O jego losie zdecydowała druga torpeda, która uderzyła i eksplodowała na poziomie kotłowni nr 6 i 8. Pancernik utrzymywał wcześniejszą prędkość usiłując ujść przed atakiem spod wody, nie wiedząc o pościgu na powierzchni. Napierająca woda przez powstałą wyrwę zalewała coraz to nowe najważniejsze przedziały. W końcu „Kongō” przy przechyle 12° zwolnił ale przechył powiększył się do 20° i nadal się powiększał. O godzinie 5:18 z powodu zalania maszynowni zatrzymał się. Przechył dochodził do 45°. Z kiosku USS „Sealion” Reich nie mógł tego ocenić i po wyprzedzeniu pancernika czekał na odpowiedni moment dobicia pancernika z ponownie załadowanych wyrzutni torpedowych.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — USS Sealion (SS-315) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.