Przypuszcza się jednak, że te receptury prochu czarnego nie zostały opracowane samodzielnie przez zakonników i opierają się na przepisach, które pochodzą ze znacznie dawniejszych źródeł.

Na przełomie X i XI wieku proch o niskiej zawartości saletry zaczęto najprawdopodobniej używać w celach militarnych w pociskach zapalających wystrzeliwanych z machin miotających. W księdze Wujing Zongyao z połowy XI w. znajdują się przepisy na bomby wybuchowe, zapalające i trujące; podaje ona przepis na mieszaninę saletry, siarki, żywic i olejów, w której przybliżone proporcje saletry, siarki i węgla wynoszą ok. 50% – 26% – 24%. Mieszanina taka miałaby zdolność gwałtownego spalania, ale nie detonacji. Mieszanki prochowe dające strumień ognia wykorzystano do budowy przenośnych miotaczy ognia – lanc ognistych, w których stopniowo używano coraz więcej drobnych pocisków (np. fragmentów porcelany), które wyrzucane przez gorące gazy miały dodatkowe działanie rażące. Na pewno przed 1350 rokiem, a być może już z początkiem XIII w. zaczęto wykorzystywać do konstrukcji lanc rur metalowych. Następnie ulepszenie ich konstrukcji przez wzmocnienie lufy i ściślejsze dopasowanie do niej pocisku, doprowadziło do powstania broni palnej.