Późnogotycka rzeźba polichromowana i pozłacana była krytykowana m.in. przez część duchowieństwa ze względu na przepych. Surowe drewno pokryto jedynie zabezpieczającą i scalającą optycznie bejcą. Rezygnacja z polichromii umożliwiła poszerzenie zakresu warsztatowego w snycerce - rzeźby odznaczają się najwyższą starannością w detalu, fakturze i szerokim operowaniem modelunku światłocieniowego, różnorodnością głębokości reliefu. Taka tendencja artystyczna zrodziła się w południowych krajach Rzeszy (głównie Frankonia i Szwabia) w II połowie XV stulecia. Czołowym reprezentantem rzeźby monochromatycznej był Tilman Riemenschneider, zaś Beinhardt był zaznajomiony z ówczesną plastyką w Szwabii, która niekiedy uważana jest za domniemane miejsce pochodzenia autora wrocławskiego przedstawienia. Ponadto inspiracją dla dzieła Beinharta była twórczość Wita Stwosza, który oprócz rzeźb znany jest z drzeworytów, z których jeden Święta Rodzina ma kompozycję bardzo zbliżoną dzieła z kościoła Świętej Marii Magdaleny. Krakowsko-norymberski snycerz w późniejszej fazie twórczości preferował także rzeźbę bez polichromii. Oprócz południowoniemieckich inspiracji badacze dopatrują wpływy malarstwa wczesnoniderlandzkiego XV wieku, zwłaszcza od strony tematycznej (temat świętego Łukasza malującego Marię był zobrazowany m.in.