Po przeleceniu ośmiu kilometrów od miejsca zderzenia Fuller wylądował sczepionymi maszynami na dużym wybiegu dla zwierząt cztery mile na południowy zachód od Brocklesby, ślizgając się przez prawie 200 metrów po trawie. Na tyle, na ile Fuller mógł ocenić, lądowanie było lepsze od tych, które wykonał w czasie ćwiczeń na lotnisku Forest Hill poprzedniego dnia. Pełniący obowiązki jego dowódcy Squadron Leader Cooper uznał wybór lądowiska za perfekcyjny, a samo lądowanie ocenił jako cudowny wyczyn (ang. wonderful effort). Inspektor do spraw wypadków powietrznych RAAF-u, Group Captain Arthur „Spud” Murphy znalazł się wkrótce na miejscu zdarzenia, wraz ze swoim zastępcą Henrym Winnekem. Fuller powiedział Murphy’emu:

Następstwa thumb|Sierżant Fuller z Wysokim Komisarzem Stanleyem Bruce’em w Londynie, 1941 thumb|Pomnik w 2009 Przypadek bardzo nietypowego lądowania zwrócił uwagę prasy z całego świata i spowodował, że Brocklesby stało się znane. Oceniono, iż zapobiegając rozbiciu samolotów Fuller nie tylko oszczędził możliwych zniszczeń w Brocklesby, ale także uratował mienie wojskowe o wartości 40 000 funtów australijskich. Oba samoloty zostały wyremontowane. Górny samolot wrócił do latania, natomiast dolny był używany jako statyczna pomoc naukowa w szkoleniach.