Pełniąc przypisane jego wykształceniu stanowiska, działał równocześnie na niwie kulturalnej. Został wybrany prezesem Bydgoskiego Towarzystwa Muzycznego oraz gorąco orędował za utworzeniem nad Brdą sceny operowej. W tym ambitnym zamierzeniu wspierał swoją wiedzą i urzędniczym doświadczeniem Felicję Krysiewicz i był obok niej głównym architektem powstania w 1956 r. bydgoskiego Studia Operowego, a potem przekształcenia go w placówkę państwową. Sprowadzał do Bydgoszczy wpływowych krytyków, m.in. Romana Jasińskiego, Jerzego Waldorffa, Stefana Kisielewskiego, organizował odczyty i wykłady, zachęcał do wspierania bydgoskich inicjatyw na centralnych szczeblach.
Był zagorzałym melomanem, który pokazywał się na co ważniejszych koncertach tak w Polsce, jak i za granicą. Był m.in. stałym gościem Praskich Wiosen Muzycznych i innych festiwali. Swoją muzyczną wiedzą dzielił się na licznych prelekcjach i wykładach. Wygłaszał słowa wstępne przed niektórymi koncertami i pisał teksty do programów operowych premier, m.in. do „Strasznego dworu” S. Moniuszki (1958), „Dziadka do orzechów” P. Czajkowskiego (1958).