W 1942 roku Halina Wolska za zgodą matki sprowadziła na Grójecką żydowską dziewczynę o imieniu Wiśka (z zawodu szwaczkę). Ukrywała się ona w domu Wolskich, którzy traktowali ją jak członka rodziny. Zapewne owa bezinteresowna pomoc udzielona ubogiej żydowskiej dziewczynie, a także związki Mieczysława z Polską Partią Socjalistyczną były przyczyną, dla której działacze Żydowskiej Samopomocy Społecznej zaproponowali Wolskim urządzenie podziemnej kryjówki na terenie ich posesji.

Po blisko miesięcznym pobycie u Wolskich Wiśka przeniosła się do getta, skąd powróciła jednak po kilku dniach. Tydzień później ponownie udała się do getta – tym razem w towarzystwie Mieczysława Wolskiego. Po upływie dwóch dni oboje powrócili na Grójecką z gotowym planem budowy kryjówki i szmuglu uciekinierów. Jako że wykopanie i urządzenie schronu przekraczałoby możliwości samych Wolskich, przy budowie zatrudniono kilku młodych Żydów, których potajemnie przerzucono w tym celu na „aryjską stronę” Warszawy. W getcie przygotowano ponadto część wyposażenia kryjówki. Do czasu ukończenia schronu pierwsza grupa Żydów była ukrywana przez Wolskich w piwnicy domu.