Wallera (który z racji starszeństwa objął dowodzenie zespołem) i amerykański „Houston” pod komandorem Albertem H. Rooksem oraz holenderski niszczyciel „Evertsen”. Okręty te otrzymały od głównodowodzącego siłami morskimi ABDA wiceadmirała Conrada Helfricha rozkaz przepłynięcia Cieśniny Sundajskiej i udania się do Tjilatjap na względnie bezpiecznym południowym wybrzeżu Jawy. Dzień wcześniej tą samą trasą przepłynęły wycofywane z Morza Jawajskiego alianckie jednostki i pozbawieni aktualnych danych z rozpoznania lotniczego dowódcy sądzili, że Cieśnina Sundajska wciąż jest wolna od okrętów przeciwnika.

Obydwa okręty miały znikome zapasy amunicji i paliwa, jednak także komendant portu Tanjong Priok nie dysponował amunicją dla ich dział czy większymi składami paliwowymi. W efekcie jedynie „Perth” otrzymał zezwolenie na pobranie do zbiorników 300 ton mazutu, „Houston” musiał wyruszyć z takim stanem paliwa, z jakim zakończył udział w bitwie na Morzu Jawajskim. Zapas amunicji do dział 6-calowych (152 mm) „Pertha” wynosił 20 jednostek na lufę, „Houston” dysponował, po przeniesieniu pocisków ze zniszczonej wieży rufowej, 50 jednostkami na każde z sześciu pozostałych dział 8-calowych (203 mm). Pierwotnie termin wypłynięcia wyznaczono na godzinę 18.00 28 lutego, później przesunięto go o godzinę, na 19.00.