W rezultacie film poddano dalszym, tym razem już gruntownym zmianom; wyeliminowano sceny dotyczące Powstania Warszawskiego, dodano epizody które przedstawiają konspiratorów z AK w świetle karykaturalnym i epizody narastania świadomości klasowej, a film zakończono sceną entuzjastycznego odczytania manifestu, w którym konspiratorzy witają wkraczającą na tereny kraju armię polską w braterskim sojuszu z Armią Radziecką. Ta wersja ostatecznie skierowana została do kin, choć ona również nie spotkała się z pełną aprobatą. Krzysztof Teodor Toeplitz oceniał, że kolegialne przeróbki co prawda transplantują na grunt polski „zasady współpracy, szeroko stosowanej w Związku Radzieckim”, niemniej zauważył, że film ma tylko „pozory rewolucyjności”Andrzej Werner, Wstęp, [w:] Jarosław Iwaszkiewicz, Brzezina i inne opowiadania ekranizowane, Warszawa 1987, , ss. 8-10.

Fabuła Trwa wojna. Pod Warszawą mieszkają młoda dziewczyna Basia i jej ciotka Kazia. Pewnego razu w ich domu pojawia się Hubert, inżynier i konspirator, związany z lewicowym ruchem oporu. Kobiety przyjmują go z niechęcią i obawą. Pomiędzy nim a Basią budzi się miłość. Dziewczyna i jej ciotka dołączają do pracy konspiracyjnej.