Prawdopodobnie mordowano także rażąc prądem, jednak brak źródeł potwierdzających te zeznania.

Według Mieczysława Sękiewicza, jednego ze świadków mordów w Lesie Krążel, co najmniej jednemu dziecku Niemcy roztrzaskali głowę o brzeg auta.

Według różnych źródeł do roku 1944 w Lesie Krążel zginęło od 3000 do 8000 osób. Za wszystkie zbrodnie odpowiedzialny jest dowódca Sonderkommando – Herbert Lange, który podlegał zwierzchnictwu dowódcy SS z Warthegau, Wilhelmowi Koppe.

Po zakończeniu wojny w miejscu egzekucji wniesiono dwie macewy, które w 1980 roku zastąpiono większym pomnikiem ufundowanym przez społeczeństwo ówczesnego województwa konińskiego. W 2002 roku dzięki Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie powstał kolejny nagrobek w głębi lasu. Obecnie w miejscu kaźni znajduje się jeden pomnik i trzy nagrobki.

Galeria

Przypisy Praca zbiorowa pod redakcją Zbigniewa Chodyły, Dzieje Kazimierza Biskupiego, wyd. 2, Konin: Wydawnictwo „Aspeks”, 2001, s. 203–206, ISBN 83-88349-03-01.