W starciu ucierpiało czterech cywilów.
Po porażce w Hegligu, wojsko sudańskie (SAF) wykonało taktyczny odwrót do miasta Kersana i Kailik. Tam doszło do walk z Sudańskim Frontem Rewolucyjnym, który wypchnął wojsko sudańskie na północ w region Dafra.
Wznowienie walk spowodowało zerwanie rozmów dwustronnych o bezpieczeństwie, granicy i podziale dochodów z ropy naftowej. Na polach wokół Hegligu wydobywano 60 tys. baryłek ropy dziennie, co stanowiło ponad połowę krajowej produkcji Sudanu. Ponadto 11 kwietnia 2012 oba kraje ogłosiły mobilizacje i przygotowania do wojny, nakazując jednocześnie swoim negocjatorom powrót do kraju. Ponadto wieczorem wiceprezydent Sudanu Al-Haj Adam ogłosił stan wojny pomiędzy Sudanem i Sudanem Południowym i przygotowania do odbicia Hegligu. Do areny zmagań wstępu nie mieli niezależni dziennikarze, dyplomaci ani pracownicy humanitarni.
12 kwietnia 2012 sudańskie lotnictwo zbombardowało miasto Bantiu, stolicy stanu Unity, starając się zniszczyć strategiczny most przy użyciu samolotu Antonov An-26. W operacji zginął jeden żołnierz SPLA. 13 kwietnia 2012 SPLA umacniało swoje pozycje w mieście Heglig, podczas gdy Sudan mobilizował swoje siły.