O sprawności tego typu jednostek świadczą liczne regaty oceaniczne, czy wyprawy okołobiegunowe.

Inspirowani tym konstruktorzy pracowali nad coraz doskonalszymi systemami łączenia balastu i miecza. Ciekawą koncepcją wydają się być powstałe w latach 60. XX wieku jachty balastowe z dwoma mieczami pracującymi jeden za drugim w tzw. tandemie. Oprócz poprawienia stateczności kursowej pozwalały na przesuwanie środka bocznego oporu poprzez podnoszenie lub opuszczanie jednego z mieczy. Przykładem takiego rozwiązania jest polska konstrukcja A. Głębskiego oraz J. Strawińskiego – „Futuro”. Alternatywną koncepcją jest stalowa płetwa mieczowa obciążona ołowianym balastem w kształcie cygara. Niekonwencjonalnie zrealizowany jacht balastowo-mieczowy powstał w 1985 r. Wyposażony był w balast wewnętrzny oraz zaburtowe miecze holenderskie.