Podczas bitwy Dagor Bragollach (455 rok), na czele grupy wojowników, walczył w pobliżu Przełomu Sirionu. Gdy w tej okolicy, na moczarach Serech, król Nargothrondu Finrod został otoczony przez orków, Barahir pośpieszył mu z pomocą i uratował go. Wówczas Finrod dał mu swój pierścień jako znak przyjaźni i obietnicę pomocy w potrzebie. Barahir powrócił potem do Dorthonionu, jako prawowity wódz plemienia, ponieważ Bregolas zginął. Mimo iż większość ludności uciekła stamtąd, nadal toczył desperacką walkę z żołdakami Morgotha na tym obszarze.
Wkrótce sytuacja stała się tak ciężka, że resztki kobiet i dzieci pod wodzą Emeldiry opuściły Dorthonion. W tym czasie większość wojowników Barahira zginęła i u jego boku zostało już tylko dwunastu towarzyszy. Byli to: syn Beren, jego bratankowie Baragund i Belegund oraz Dagnir, Dairuin, Radhruin, Ragnor, Gildor, Gorlim, Arthad, Urthel i Hatholdir. Cała grupa ukrywała się opodal jeziora Tarn Aeluin i kontynuowała walkę z orkami przez następne pięć lat.
W końcu jednak Gorlim został pojmany przez orków, a Sauron nakłonił go do zdrady. Tak więc Barahir i jego ludzie zginęli, gdy w nocy okrążyli ich i zaatakowali żołdacy Morgotha. Przeżył tylko Beren, którego nie było tego wtedy w kryjówce.