zanotował wtedy cztery występy, odpadając z kadrą po półfinale z Kolumbią (1:2) i zajął czwartą pozycję. W lipcu znalazł się w składzie na Mistrzostwa Świata U-20 w Kolumbii, gdzie również miał niepodważalne miejsce w linii pomocy i wystąpił we wszystkich siedmiu możliwych spotkaniach od pierwszej minuty, wpisując się na listę strzelców w pojedynku fazy grupowej z Koreą Płn. (3:0). Meksykanie odpadli natomiast z rozgrywek dopiero w półfinale po porażce z późniejszym triumfatorem – Brazylią (0:2), zajmując ostatecznie trzecie miejsce na młodzieżowym mundialu.
W lipcu 2011 De Buen został awaryjnie powołany przez Luisa Fernando Tenę do rezerwowej reprezentacji startującej pod szyldem dorosłej kadry w turnieju Copa América, jako jeden z graczy mających zastąpić zdyskwalifikowanych kilka dni przed turniejem ośmiu piłkarzy tego zespołu. Podczas tych rozgrywek nie zanotował jednak żadnego występu, będąc wyłącznie rezerwowym, natomiast Meksykanie ponieśli na argentyńskich boiskach trzy porażki w trzech spotkaniach, odpadając z turnieju już w fazie grupowej.