W Santa Rosa, na planie kolejnego filmu z tego cyklu, Happy Land (1943), dostrzegł mieszkającą w tym mieście pięcioletnią Natashę Gurdin. Widząc w niej talent aktorski, specjalnie dla niej stworzył epizod, w której dziewczynka upuszcza rożek lodowy i wybucha płaczem. Chociaż na etapie montażu wycięto jej płacz, scenę umieszczono we finalnej wersji filmu. Pichel zaproponował jej udział w swoim następnym filmie. Obietnicę spełnił, obsadzając ją w obrazie Na zawsze (1946) dla RKO Pictures, po którym stała się popularna pod pseudonimem „Natalie Wood”. Sam film odniósł sukces finansowy.

Oprócz działalności aktorskiej i reżyserskiej, występował również w radiu.

Zmarł na zawał serca w wieku 63 lat, tydzień po ukończeniu zdjęć do swojego ostatniego filmu, Day of Triumph (1954). Był to jego pierwszy film po powrocie z emigracji.