Nietypowy był wał korbowy, poskręcany na różnych płaszczyznach, przez co balans czy kolejność zapłonu mogły być zmieniane w zależności od charakterystyki toru wyścigowego. Na układ jezdny składały się między innymi masywna przednia oś i zawieszenie de Dion. Zupełnie nowym elementem, niespotykanym wcześniej w samochodach Bugatti, były hamulce tarczowe.

Na kierowcę wybrano Maurice'a Trintignanta, który przyszedł z Vanwalla. Kierowca ten został zgłoszony do Grand Prix Francji. Francuz zakwalifikował się na trzeciej od końca, 18. pozycji. Z wyścigu odpadł na 19. okrążeniu po uszkodzeniu pedału gazu.

Bugatti nigdy więcej nie wzięło udziału w Formule 1. Wskutek zakończenia I wojny indochińskiej Bugatti przestało czerpać wpływy z kontraktów wojskowych i z powodu braku funduszy plany uruchomienia "pełnowymiarowego zespołu" i startu w 24h Le Mans zniknęły. Dwa wyprodukowane modele Type 251 stały się własnością Fritza i Hansa Schlumpfów i znajdują się w Musée National de l'Automobile w Miluzie.