Przy dużym zanurzeniu wynoszącym 3 metry, ciężko obciążony jacht (10 ton balastu, 6,5 tonowy silnik) jest bardzo stateczny.

Po wybuchu II wojny światowej jacht został włączony do RAN-u jako nieuzbrojony patrolowiec pełniący służbę w Sydney Harbor. Jacht należał do ochotniczej organizacji Naval Auxiliary Patrol, a popularnie znanej jako „Hollywood Fleet”. Należały do niej cywilne jachty, często bardzo luksusowe ochotniczo oddane przez ich właścicieli w ręce RAN-u. W skład „hollywoodzkiej floty” wchodziły także takie jachty jak „Lolita” czy „Sea Mist”. Marynarze NAP-u, popularnie zwani nappies (dosłownie – „pieluszki”) byli ochotnikami, zazwyczaj zdyskwalifikowanymi z normalnej służby czynnej z powodu wieku lub chorób.

Okręt był obecny w Sydney w nocy 31 maja 1942 w czasie japońskiego ataku. Według oficjalnej historii RAN-u około godziny 22.52 z pokładu „Lauriany” dostrzeżono kiosk okrętu podwodnego. Ponieważ „Lauriana” była nieuzbrojona, japoński okręt został przez nią tylko oświetlony reflektorem, jednocześnie przekazano wiadomość o jego odkryciu aldisem do stacji sygnałowej i przebywającego w pobliżu patrolowca „Yandra” którzy obrzucił nieprzyjacielski okręt podwodny bombami głębinowymi.