Przed swą nagłą śmiercią La Romana spotkał się z Wellingtonem i uzgodnił z nim plan kampanii: armia miała okopać się na wzgórzach San Cristóbal, z prawym skrzydłem osłanianym przez fort San Cristóbal, frontem zabezpieczonym przez rzeki Gebora i Guadiana, lewym skrzydłem flankowanym przez umocnienia w Campo Maior i Elvas chroniącym tyłyW. Napier, History of the War, s.93.C. Oman, A History, s.47, z depesz Wellingtona.. Gdy obejmował dowództwo Mendizabal znał ten plan, jednak zignorował go po przybyciu 5 lutego na północny brzeg GwadianyC. Esdaile, The Peninsular, s.337.. Większość swej piechoty zakwaterował w Badajoz, u stóp wzgórz San Cristóbal zostawiając tylko niewielki kontyngent piechoty i kawaleriiW. Napier, History of the War, s.94, C. Oman, A History, s.47.. 7 lutego Mendizabal zorganizował wycieczkę przeciw francuskim siłom oblężniczym: kawaleria portugalska z niewielką grupą piechurów wykonała manewr mylący na lewym francuskim skrzydle, podczas gdy znaczne siły w liczbie 5000 ludzi zaatakowały skrzydło prawe. Hiszpanie, dowodzeni przez Carlosa de España, przebili się przez pierwszy pierścień francuskich okopów i starli się z jedną z brygad Jean-Baptisty Girarda;