czy, gdyby zdefiniowano „wszechmogący” jako „mający wszelką moc”, brak mocy do uśmiercenia samego siebie obala prawo do bycia wszechmogącym).
Omnipotencja z zasady Jeśli byt jest zasadniczo wszechmogący, wówczas można rozwiązać ten paradoks: Byt wszechmogący jest z zasady wszechmogący, toteż niemożliwe jest dla niego, aby był niewszechmogący. Ponadto, byt wszechmogący nie może zrobić tego, co jest logicznie niemożliwe. Stworzenie kamienia, którego byt wszechmogący nie mógłby podnieść, byłoby niemożliwością, ergo zrobienie takiej rzeczy nie jest wymagane dla tego bytu. Byt wszechmogący nie może stworzyć takiego kamienia, ale pomimo tego wciąż zachowuje swoją wszechmoc.
Takie podejście koniecznie akceptuje pogląd, że nawet istota wszechmogąca nie może pogwałcić praw logiki, a nawet cały ten paradoks może być postrzegany jako mocny argument dla takiego poglądu. Filozof Averroes rozwinął paradoks omnipotencji dla tej przesłanki, za co został potępiony przez biskupa Tempiera, mimo że zamiast sformułowania go w odniesieniu do „kamienia” spytał, czy Bóg mógłby stworzyć trójkąt, w którym kąty wewnętrzne nie sumują się do 180 stopni.