AllMusic dał dwie i pół gwiazdki na pięć możliwych, stwierdzając: "jest przepaść, która oddziela "Video Games" od pozostałego materiału na albumie, który ma dokładnie ten sam cel -zmysłowy, seksi, ale żaden z tą samą liryczną gracją, siłą emocji czy sympatyczną produkcją... początek intrygujący, ale Del Rey będzie musiała zdecydować, czy chce być tak udana jak jej kariera zapowiadała się na początku." Sputnikmusic nie polubił albumu pisząc: "najgorsze jest to, że na Born to Die nawet świetne piosenki zawierają problemy". Kitty Empire z The Observer przyznała płycie trzy na pięć gwiazdek twierdząc, że w przeciwieństwie do muzyki pop Lady Gagi i Katy Perry Lana jest napędzana przez smutek, a śpiewa lakonicznym, hipnotycznym głosem, który ostatecznie ratuje tę dokładnie rozwiązłą, feministyczną, koszmarną produkcję dla romantyków."
Evan Rytlewski z magazynu The A.V. Club skrytykował album, oceniając go jako "płytki i wyczerpany nerwowo".