Początki Andrzeja Płoskiego w Szwecji były trudne i dla młodego artysty utrzymanie rodziny niemożliwe. Dla ratowania budżetu domowego podjął się pracy fizycznej. Następnie dostał posadę w bibliotece miejskiej. Frustracja wynikająca z pracy w nie swoim zawodzie spowodowała, że w 1978 r. podłożył bombę w Andrzej M. Kobos rozmawia z Andrzejem Płoskim, „Lektura Kafki Przynosi Pocieszenie”, Lund, Szwecja, maj 2003.. Była to kontestacja artystyczna warunków społecznych młodych artystów w Szwecji. Policja jednak potraktowała ten protest poważnie, zamknęła część rynku Mårtenstorget dla ruchu, sprowadziła specjalnego robota i wóz saperski. Bomba okazała się być atrapą i nie wyciągnięto konsekwencji prawnych wobec artystyJan Mårtensson, En äkta lundensare från Polen, Sydsvenskan, 22 kwietnia 2005.
Z biegiem czasu wypracował sobie pozycję jako ilustrator książek (obecnie ponad 300 pozycji). W 2004 r. otrzymał po raz trzeci stypendium od Sveriges Författarfond, fundusz rozdzielający szwedzkie stypendia państwowe, m.in. pisarzom i artystom plastykompierwsze roczne w 1998, drugie pięcioletnie w 1999, tym razem dziesięcioletnie;