W konsekwencji, do operacji nazwanej przez Sowietów świrsko-pietrozawodzką, wyznaczono pokaźne siły pancerne. Na najmniej istotnym odcinku frontu, na północy, miał działać Front Karelski w sile dwóch armii. 7 Armia na przesmyku pomiędzy jeziorami Ładoga i Onega z rubieży rzeki Świr, natomiast 32 Armia 300 km dalej na północ, z rubieży Kanału Białomorskiego i północnego skraju jeziora Onega. 32 Armii oddano do dyspozycji jedynie 34 czołgi, w tym sześć ciężkich. Na froncie na Świrze, obsadzonym przez 7 Armię, Sowieci skoncentrowali już 258 czołgów, w tym 68 ciężkich czołgów KW i IS, a także 84 ciężkich dział samobieżnych ISU.
W rezerwie pozostawało kolejnych 107 czołgów. Zdecydowano się tam działać w siłowy sposób, wysyłając jeden oddział po drugim wzdłuż jedynej drogi prowadzącej w głąb fińskich pozycji.
Do sforsowania rzeki Świr wykorzystano 189 pływających łazików amerykańskich z 275 batalionu amfibii, które miały zapewnić szybkie środki transportowe dla 300. gwardyjskiego pułku strzelców z 99. Gwardyjskiej Dywizji Strzelców. Wspierały je przestarzałe czołgi T-37 i T-38 z 92. samodzielnego pułku czołgów.