Śmierć „Inki” zapewniła Bikowi awans. Dokładnie sześć dni po egzekucji Danuty Siedzikówy (w dniu jej 18. urodzin) 3 września 1946 Józef Bik został oficerem śledczym Sekcji II Wydziału Śledczego w centrali Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie. Do Warszawy jechał jako ceniony specjalista od „bandytyzmu”, odznaczony w ciągu jednego tylko roku (1946) Srebrnym Krzyżem Zasługi, Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Dwa lata później dostanie Złoty Krzyż Zasługi po raz drugi.

1 marca 1947 awansowany na porucznika i zastępcę naczelnika (a od 1 stycznia 1951 naczelnika) Wydziału Śledczego WUBP w Katowicach. Przesłuchiwał m.in. członków antysowieckich organizacji niepodległościowych Polskie Siły Demokratyczne i Polska Tajna Armia Wyzwoleńczo-Demokratyczna. Awansowany na kapitana zmienił nazwisko na Bukar. Zwolniony ze służby 15 marca 1953.

Nie wiadomo co robił po zwolnieniu ze służby i nie wiadomo dokładnie kiedy ponownie zmienił nazwisko na Józef Gawerski. W 1968 wyjechał do Szwecji.