W rundzie jesiennej wraz z Cezarym Wilkiem tworzył parę środkowych pomocników. W pierwszych wiosennych meczach również był podstawowym graczem. Pod koniec jednego z treningów odniósł kontuzję, z powodu której przez dłuższy czas był wyłączony z gry. Po jej wyleczeniu znowu wszedł do wyjściowej jedenastki i nie oddał w niej miejsca już do końca sezonu.

Korona po zwycięstwie w ostatniej kolejce nad Dolcanem Ząbki zajęła trzecie miejsce i uzyskała prawo gry w barażach, które jednak zostały odwołane. 15 lipca, dzięki decyzji Komisji ds. Nagłych PZPN, kielecka drużyna bezpośrednio awansowała do Ekstraklasy. Zganiacz w pierwszych pięciu meczach sezonu 2009/2010 występował w pierwszym składzie swojego klubu. Wszystko jednak zmieniło się po przyjściu do zespołu Aleksandara Vukovicia. Stracił miejsce w podstawowej jedenastce, a do tego swoją szansę znakomicie wykorzystał Cezary Wilk. Od spotkania z Odrą Wodzisław Śląski na boisku pojawiał się coraz rzadziej. Pod koniec 2009 jego menadżer prowadził rozmowy z władzami Korony na temat przedłużenia kontraktu. Zakończyły się one niepowodzeniem i 31 grudnia 2009 Zganiacz stał się wolnym zawodnikiem. Otrzymał propozycje gry w Odrze Wodzisław Śląski, Polonii Bytom, Górniku Zabrze, Arce Gdynia oraz Piaście Gliwice.