Służba kolejowa pociągu osobowego zauważyła, że jeden wagon pociągu towarowego znajduje się w płomieniach. Zatrzymano natychmiast oba pociągi i przystąpiono do odłączenia płonącego wagonu. Zaledwie oba pociągi zdążyły się oddalić, nastąpił wybuch i wagon płonący wyleciał z hukiem w powietrze; jak się zdaje znajdowała się w nim pyrokselina."Kurjer Łódzki, nr 181 z 6 lipca 1920 roku Wskutek eksplozji zginęła jedna kobieta, a kilku kolejarzy zostało ogłuszonychKurjer Łódzki, nr 181 z 6 lipca 1920 roku. Wrzesień 1920 – katastrofa kolejowa pod Sobieszczanami, 7 lub 9 zabitych, kilkadziesiąt rannych. 26 kwietnia 1922 – katastrofa kolejowa na stacji Ropczyce, 10 zabitych, ok. 80 rannych. 22 listopada 1920 – katastrofa kolejowa pod Malborkiem. Po godz. 7:00 pociąg osobowy nr 1001 z Kwidzyna do Malborka za Gościszewem zderzył się czołowo z awaryjnie zatrzymanym składem towarowym zmierzającym w przeciwnym kierunku.